Relacja z wycieczki pełnej wrażeń
6 grudnia, w mikołajkowym nastroju, uczniowie klas 8a, 7a i 6a wraz z opiekunami panią Martą Alfawicką, Iwoną Dobosz i Joanną Porcenaluk, zapakowali dobre humory, ciepłe szaliki i sporą dawkę ciekawości do autobusu, by wyruszyć na jednodniową wycieczkę do Berlina. To był dzień pełen przygód, inspiracji i oczywiście… świątecznego klimatu!
Naszym pierwszym przystankiem było Deutsches Technikmuseum – prawdziwa gratka dla fanów wszystkiego, co się kręci, lata, pływa i jeździ! Mogliśmy podziwiać zabytkowe samoloty, parowozy i pierwsze samochody, które wyglądały tak, jakby można je było uruchomić kluczem od mieszkania. Najwięcej emocji wzbudziła interaktywna część wystawy, gdzie każdy mógł spróbować swoich sił w sterowaniu modelem samolotu (oczywiście na szczęście wirtualnym, bo lądowanie nie zawsze było miękkie).
Po solidnej dawce wiedzy technicznej wyruszyliśmy na spacer z przewodnikiem po sercu Berlina. Zwiedzanie zaczęliśmy od Bramy Brandenburskiej – symbolu miasta, przy którym zrobiliśmy niezliczoną ilość zdjęć (niektórzy twierdzą, że znajdą się na milionach Instagramowych stories). Następnie odwiedziliśmy Reichstag, gdzie poczuliśmy powagę miejsca, i Pomnik Pomordowanych Żydów Europy, który skłonił nas do refleksji. Przechadzając się po Unter den Linden, dotarliśmy do Wyspy Muzeów, podziwiając monumentalną Katedrę Berlińską, a nasz przewodnik zdradził nam kilka ciekawostek, które zaskoczyły nawet naszych nauczycieli!
Zwieńczeniem wycieczki był berliński jarmark bożonarodzeniowy, gdzie magia świąt była niemal namacalna. Rozgrzewaliśmy się aromatycznym kakao i chrupiącymi goframi, a świąteczne światełka i zapach pierników wprawiły nas w prawdziwie zimowy nastrój. Nie zabrakło pamiątek – wśród nich znalazły się ręcznie robione ozdoby i oczywiście niemieckie marcepany.
Zmęczeni, ale szczęśliwi, wróciliśmy do domu pełni wrażeń i wspomnień. To był dzień, który długo będziemy wspominać – nie tylko ze względu na wyjątkowe miejsca, które odwiedziliśmy, ale także świetną atmosferę i niekończące się żarty w autobusie. Berlino, do zobaczenia następnym razem!
Joanna Porcenaluk